SIŁA MARZEŃ- Nigeria po raz pierwszy na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich!

Kraje
Nigeria
Korea Południowa
Kategoria
Nigeria
Sport

Od 9. lutego cały świat żyje XXIII Zimowymi Igrzyskami Olimpijskimi w Pjongczang w Korei Południowej. Polscy kibice mocno trzymają kciuki za naszą reprezentację. Choć największe oczekiwania i emocje budzą skoki narciarskie to nasza reprezentacja w tegorocznych zawodach jest najliczniejsza w historii. Polskę w 11 dyscyplinach reprezentuje kadra składająca się z 36 mężczyzn i 25 kobiet. Liczba zawodników nie zaskakuje, może ostatnie zimy nie sprzyjają popularności sportów zimowych, ale nie jest też najgorzej. Idąc tym samym tropem nikogo nie dziwi fakt, że USA ma na tych samych mistrzostwach 242, a Kanada 226 reprezentantów.

polskieradio.pl
gazetawyborcza.pl

Tymczasem na olimpiadzie pojawiają się również skromne reprezentacje krajów afrykańskich, liczące od 1 do 3 osób całej kadry. Zawodników z Erytrei, Kenii, Madagaskaru czy RPA można podziwiać w narciarstwie alpejskim, Marokańczyk i Togijczyk będą walczyć o medale w narciarstwie biegowym, nigeryjski zespół kobiecy weźmie udział w bobslejach i skeletonie, w tym ostatnim ruszy ramię w ramię z przedstawicielem Ghany. Większość zawodników reprezentujących kraje afrykańskie to zwykle emigranci, którzy większość swojego życia spędzili w krajach, gdzie sporty zimowe cieszą się dużą popularnością. Wśród nich wybija się jednak niezwykła historia nigeryjskiego kobiecego zespołu bobslejowego.

tvn24sport

Wszystko zaczęło się od Moriam Seun Adigun, która brała udział w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie w 2012 r. w biegu przez płotki na 100 m. To ona wpadła na pomysł, by stworzyć pierwszą drużynę bobslejową reprezentującą Nigerię na zimowych igrzyskach w Pjongczang. W kraju, w którym nie ma śniegu, nie wspominając o torze bobslejowym pomysł wydawał się co najmniej irracjonalny. Jednak Moriam znalazła rozwiązanie każdego problemu, który mógłby wydawać się nie do przejścia. Do zespołu zaprosiła dwie inne nigeryjskie lekkoatletki: Akuomę Omeoga i Simidele Adeagbo. Żadna z nich wcześniej nie trenowała tej dyscypliny. Wszystkie były jednak zdeterminowane, by osiągnąć wyznaczony cel. W 11 miesięcy Moriam w akcji crowdfundingowej zebrała 75 000 dolarów, dzięki którym zespół mógł zacząć planować start w olimpiadzie. Formalności wymagały także… założenia Nigeryjskiego Związku Bobslejowego. Z treningami wcale nie było łatwiej, dlatego pierwszy bobslej Moriam zbudowała z drewna. I choć wydawać się może, że daleko tym działaniom do profesjonalnego przygotowania kadr olimpijskich to panie aktualnie walczą o medale w Pjongczangu! Kobieca bobslejowa drużyna z Nigerii dziś robi furorę. Sama Moriam chwali się wieloma ofertami od sponsorów, którzy często nawet nie znają tej dziedziny sportu. Nigeryjscy fani również przyznają, że bobsleje nie brzmią dla nich znajomo i nie są pewni czy wiedzą, o co w tych zawodach dokładnie chodzi, ale kibicują swoim reprezentantkom całym sercem. Tak czy inaczej nigeryjskie bobsleistki mają coraz więcej fanów, a kto wie czy w przyszłości z tej niezwykłej historii o marzeniach nie zrodzi się nowa… historia mistrzyń olimpijskich.

tvpsport