Safari w różnych odsłonach

Kraje
Kenia
Tanzania
Namibia
Botswana
Senegal
Gambia
Kategoria
Safari
Afryka
Podróże

Kiedy myślisz „safari”, co przychodzi Ci do głowy? Możliwe, że wyobrażasz sobie jazdę dużym, terenowym samochodem po dzikich rejonach Afryki. Ale to nie jedyny sposób na przeżycie safari, ponieważ cztery kółka to tylko jedna z wielu ciekawych opcji. Sprawdź, które nie były Ci znane!

Jako zapaleni podróżnicy dbamy nie tylko o jakość wrażeń, ale również o poszanowanie lokalnej kultury, fauny i flory. Obserwujemy, a nawet wchodzimy w drobne interakcje, które jednak nie zaburzają naturalnego rytmu życia mieszkańców odwiedzanych miejsc. I to właśnie dzięki takiemu podejściu będziemy mogli wspólnie przeżyć safari, doświadczyć tego, co w danym miejscu najlepsze i odkryć jego autentyczne piękno.

Safari samochodowe

Ten typ nazwiemy klasycznym ze względu na jego popularność oraz świadomość zbudowaną na popkulturze czy wielu filmach przygodowych.

Świetnym przykładem ekscytującego safari samochodowego jest fragment naszej wyprawy do Tanzanii, do krateru Ngorongoro, czyli dużej, wulkanicznej kaldery. W tym programie pojazdy mkną przez nieckę o głębokości 610 metrów, która powstała na skutek gwałtownego wybuchu wulkanu. Świadomość, że przejeżdża się przez tak niezwykłe miejsce, potęguje emocje, jakie towarzyszą podziwianiu lokalnej fauny. Krater jest domem między innymi dla lwów, antylop, słoni, a nawet bardzo rzadkich czarnych nosorożców.

Tanzania, Ngorongoro  http://africaline.pl/podroz/tanzania-northern-higlands

Innym pomysłem jest wizyta w Parku Etoszy, znajdującym się w Namibii. Safari po całym jego terenie odbywa się w jeepach, którymi dojeżdża się do kolejnych ciekawych punktów, jak choćby źródła wody, jakie przyciągają dzikie zwierzęta z całej północnej części kraju. Wyprawa ta ma perfekcyjnie przygotowany plan, który pozwala znaleźć się w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie – na przykład by oglądać zwierzęta zbierające się przy oczku wodnym zawsze o tej samej porze dnia.

Namibia, Park Narodowy Etosza http://africaline.pl/podroz/namibia-planeta-mars

Safari piesze

Niewiele osób wyobraża sobie przeżycie safari… pieszo. To jednak niezwykła okazja, by zobaczyć świat oczami prawdziwego podróżnika. Wymaga to jednak dobrego przygotowania ze strony przewodników. Polegamy na sprawdzonych osobach, które jak nikt inny znają dany teren.

Doskonałą okazją do odbycia pieszego safari jest odkrywanie razem z nami Tanzanii, a dokładnie Rezerwatu Selous. W poszukiwaniu dzikich zwierząt przemierzymy sawannę w towarzystwie rangersów, którzy perfekcyjne znają każdą jej część. Dzięki temu możliwe będzie bliższe obcowanie z naturą, niż to zazwyczaj możliwe.

Tanzania, Rezerwat Selous  http://africaline.pl/podroz/tanzania-beauty

Inną tego typu wyprawą jest trekking w północnej Kenii. Pełna emocji wędrówka z wojownikami Samburu będzie idealną okazją do poznania bliżej kultury tego afrykańskiego ludu, a także na zrobienie zdjęć czy nawet wymianę prezentów. Gwoździem programu tej jednodniowej wyprawy jest lunch, którym można się delektować w prawdziwie magicznym miejscu – tuż przy wodospadach.

Kenia, http://africaline.pl/podroz/desert-rose

Safari rowerowe

Jest to niecodzienny pomysł, w końcu mało komu Afryka kojarzy się ze świetną siecią dróg (nie mówiąc o drogach rowerowych). Ilość wrażeń jest nie do opisania, bowiem całe piękno odwiedzanych miejsc jest dosłownie na wyciągnięcie ręki. To pełna zalet forma safari: nie odgradza nas szyba ani drzwi samochodu, ponadto można zwiedzić o wiele więcej i szybciej niż w przypadku pieszej wędrówki.

Swoimi wrażeniami z rowerowego safari podzieliła się na swoim blogu Meghan Kelly. Trafiła ona wraz z przyjaciółmi do kenijskiego parku narodowego Hell’s Gate. Ciekawym przeżyciem było dla turystów już samo wynajęcie rowerów, ponieważ wprost powiedziano im, że gdyby coś stało się z rowerem (na przykład gdyby złapali gumę), wystarczy po prostu odstawić go na bok i wziąć inny, który się znalazło przy drodze. Jeśli chodzi natomiast o same wrażenia, zwiedzili w ciągu jednego dnia praktycznie cały park właśnie dzięki temu prostemu środkowi transportu.

Kenia, Park Narodowy Hell’s Gate https://meghankellyteles.com/tag/mountain-bike-hells-gate/

Safari z balonu

Czy pamiętasz książkę „W 80 dni dookoła świata”? Bohaterowie podróżowali również przy pomocy balonu. Dlaczego więc nie pójść w ich ślady i nie spróbować podziwiać widoków rozpościerających się na wiele kilometrów?

Jeśli podoba Ci się taka forma zwiedzania Afryki, możesz wybrać się z nami, aby podziwiać Masai Marę z niecodziennej perspektywy. Wyobraź sobie tą rześkość powietrza, ten krajobraz na skraju nocy i dnia, który oglądasz z wysokości minimum kilkudziesięciu metrów. Zobaczysz przyrodę budzącą się o poranku do życia. Czy to nie jest niesamowita wizja?

Safari z samolotu

Jeśli lot balonem nie jest dla Ciebie wystarczająco emocjonujący, pomyśl o samolocie! Uczestniczenie w takiej wyprawie to kolejny sposób na całkowitą odmianę doświadczeń związanych z safari. Dzięki takiemu środkowi transportu możliwe jest dotarcie do miejsc, które są odcięte dla ruchu naziemnego.

Nasza wyprawa Flying Safari to wyjątkowy, ekskluzywny i autorski plan, w którym punktem głównym są loty awionetką nad Namibią. Tworzyliśmy go z myślą o zaprezentowaniu całego spektrum krajobrazów, ułożonych w barwną mozaikę. Widoki zarezerwowane dotąd tylko dla ptaków to ogromny atut tego wyjazdu.

Namibia, http://africaline.pl/podroz/namibia-z-lotu-ptaka

Safari łodzią

Jeśli nie przemawia do Ciebie widok z powietrza, to może zachęci Cię perspektywa zwiedzania przemieszczając się po wodzie? Taka wyprawa jest niepowtarzalnym doświadczeniem, bo – podobnie jak wspomniane wcześniej – przełamuje schemat safari i pozwala podziwiać naturę inaczej niż zza szyby. Często tez umożliwia dotarcie w miejsca, w które nie da się dojść ani dojechać, nie mówiąc o wylądowaniu helikopterem czy nawet najmniejszym samolotem.

Jednym z naszych pomysłów na safari łodzią jest wyprawa do Senegalu, gdzie w Parku Djoudj podziwiać można piękne tereny bagienne, jeziora i stawy, a także ogromną liczbę różnych zwierząt. Park ten liczy sobie „zaledwie” 16 000 hektarów, a na jego obszarze żyje mnóstwo gatunków ptaków, które migrują do niego z Europy, przelatując nad Saharą. Przepłynięcie przez park łodzią będzie wyjątkową okazją do zrobienia zdjęć takim zwierzętom jak guźce, hieny, małpy, gazele, a nawet kormorany, pelikany czy flamingi.

Senegal, Park Narodowy Djoudj, http://africaline.pl/podroz/tam-gdzie-brodzi-brodziec

A jaka forma safari przypadłaby Ci do gustu najbardziej? Jedna? A może wszystkie?