Pierwsze promienie słońca w Longyearbyen

Kraje
Norwegia
Kategoria
Festiwal
Przyroda

Kiedy kończy się zima wszyscy czekamy z utęsknieniem na wiosnę. Pierwszy ciepły dzień sprawia, że spragnieni słońca wychodzimy na długi spacer, chcąc skorzystać z pięknej aury. Kto z nas nigdy nie narzekał, że w Polsce zima trwa za długo?

Tymczasem na Svalbardzie, archipelagu wysp, będącym norweską prowincją w Arktyce zima trwa 10 miesięcy, z czego przez 4 słońce w ogóle nie wschodzi! Jak przeżyć w takich warunkach? Oczywiście można popijać piwo w najbardziej wysuniętym na północ browarze w Longyearbyen..., ale mieszkańcy mają swoje sposoby na ciemności. W tym okresie normalnie działają wszystkie publiczne instytucje, odbywają się festiwale muzyczne (Polarjazz), a dzieci wysyłane są na naświetlanie promieniami UV w trosce o ich organizmy. Przecież w takich warunkach każdy zdrowy człowiek reaguje inaczej. Większość mieszkańców uskarża się na senność i ogólne zmęczenie, a jako jeden ze sposobów na uciążliwe dolegliwości polecają... czekoladę. O ile nie żegna się słońca w żaden specjalny sposób, o tyle powitanie dawno nie widzianego naturalnego źródła światła wzbudza w Longyearbyen ogromne emocje. Zwykle spektakl natury, podczas którego promienie słońca wznoszą się powyżej okolicznych wierzchołków gór i docierają do miasta rozgrywa się 8. marca. Świętowanie zaczyna się jednak już kilka dni wcześniej. Koncerty, pokazy filmów, imprezy wprowadzają wszystkich w radosny nastrój oczekiwania. Wreszcie nadchodzi długo upragniony moment. Już widać pierwsze promienie, dzieci śpiewają specjalne piosenki i zaczyna się odliczanie. Chwilę, w której słońce oświetla miejsce festiwalu wypełniają radosne okrzyki. Nawet dorośli wydają się być poruszeni. Jak tu się nie cieszyć z powrotu dnia?

Byle do lata, wówczas na Svalbardzie przez równe 4 miesiące słońce nie zajdzie. Dlatego mimo szczerej radości i powitań mieszkańcy archipelagu mają w oknach solidne zasłony. Z jednej strony trzeba żyć w nocy, a z drugiej spać przy świetle dziennym. To nie jedyne ciekawostki Svalbardu. Nie wolno tu posiadać kotów, ulice Longyearbyen zamiast nazw mają numery, bezrobocie wynosi 0%, mieszka tu mnóstwo reniferów i nie znajdziemy żadnego pająka! Na Svalbardzie nie można się również ani urodzić ani umrzeć. Czy to magia? Nic z tych rzeczy, to praktyczne prawo, które stanowi o tym, że kobiety spodziewające się dziecka i starsi ludzie są odsyłani na kontynent. Trudno wyobrazić sobie cmentarz w miejscu, gdzie grunt jest na stałe zamarznięty. Odkrywanie Svalbardu i przeżycie dnia polarnego to wspaniała przygoda dla poszukiwaczy wrażeń.

Już w 2019 r. będzie można wybrać się tam z nami! Pierwsza polarna ekspedycja WORLDLine czeka na śmiałków gotowych ruszyć na daleką Północ.

Czy mamy więc na co narzekać z naszą zimą? Może jest kapryśna, może mokra albo wietrzna, może dzień trwa krótko, a ciemność zapada na długie godziny. Pamiętajmy jednak, że na szczęście nie na 4 miesiące. Słońce wróciło do Arktyki, więc możemy być pewni, że wkrótce, jak co roku, przywitamy naszą, nie arktyczną wiosnę pełną kwitnących kwiatów, pąków na drzewach i wracających z południa ptaków.